Kredyt, to nie takie proste

Nie rozumiem dlaczego ludzie dają się nabrać na kredyty, tzn. rozumiem, że jest im potrzebna gotówka ale dlaczego ślepo wierzą w reklamy. Jak wiadomo te są przeróżne i są po to aby nakłonić jak najwięcej osób do wzięcia pożyczki w ich właśnie placówce. Celowo nie piszę bank bo nie wiem czy mamy do czynienia z bankiem czy jego agencją czy innym podmiotem.

Mało osób zwraca uwagę na koszty kredytu, co jest przecież najważniejsze. Ślepe ufanie w to, że kredyt jest tani, korzystny albo darmowy to tylko manipulacja niskie cenny nie w tym wypadku nie istnieją. Na co zwracać uwagę biorcą kredyt? Odpowiedź krótka i niewiele wyjaśniająca, mianowicie – na wszystko. Zapytajmy o rzeczywistą stopę oprocentowania no się na nią składa?

  • Całkowita kwota pożyczki
  • Kwota odsetek
  • Raty, które liczy się odsetki x ilość umowy
  • RRSO
  • Opłata za rozpatrzenie wniosku
  • Dodatkowe usługi takie jak praca doradcy czy rozpatrzenie wniosku

Łącznie nawet o 80% więcej niż pożyczyliśmy. Kredyty z dłuższym okresem spłaty, bądź na wyższą kwotę muszą koniecznie zawierać dodatkową opłatę, którą nazywa się ubezpieczeniem kredytu, co dodatkowo podnosi jego koszty.

Przestrzegam więc zanim udacie się po pożyczkę, zwłaszcza malutką zastanówcie się czy musicie ją brać. Może bardziej opłaca się zacisnąć pasa pooszczędzać i bez zobowiązań nabyć to co jest nam potrzebne.

Naliczanie składników kredytu jest różne i zależy od banku, ale jedno jest nie zmienne, przez cały okres pożyczki dysponujesz pieniędzmi bankowymi dlatego rrso jest takie wysokie, spada dopiero jak spłacisz wszystko.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: