Pilnuj się, pilnuj!

 4937764861_1973e31b53_zWchodzimy do sklepu z zamiarem zakupu pieczywa i soku, a wracamy z torbą pełna towarów, oczywiście wcześniej nikt nie planował ich zakupu, co się stało?

Wszystko jest w porządku przecież nasz wybór pokierowany był ceną, jesteśmy pewnie, że nasze decyzje zakupowe są racjonalne. Oglądając półki sklepowe cieszy nas, że wyszukaliśmy okazję cenową. Widzimy większe opakowania, z obniżoną ceną, podskakujemy z radości, że zastaliśmy okazję. W sklepach, zwłaszcza tych do których zaglądamy przypadkiem, czyha na nas niebezpieczeństwo. Promocja – widzimy towar w opatrzony tym sloganem i nawet na myśl nam nie przyjdzie, że to może być pułapka. Promocje to częste triki sprzedażowe. Widząc ten napis sami odruchowo chcemy włożyć towar do koszyka. Nie gra roli, że będzie to 10 paczka ryżu, czy 12 puszka groszku. Przyjmujemy też, że towary te nie psują się, więc skoro jest okazja by je nabyć dlaczego nie skorzystać?

Wędrówka sklepowymi wzdłuż sklepowych półek może przynieść więcej zła niż pożytku. Oglądamy nowe towary, kusi nas by coś spróbować, albo wpadamy na pomysł by zadbać o siebie. Ile to razy miałam tak, że chodząc w alejce z kosmetykami pomyślałam: Marta, ty o siebie nie dbasz, i kupiłam kolejny krem, który nie dość, że drogi to mało pomocny. Pieczywo, wędliny, alkohole, wszystko jest tak dokładnie zaplanowane, żeby klient przebył jak najdłuższą drogę po planowany zakup. Po drodze musi zauważy inne produkty, promocje, potknie się o ekspozycję. Zgrany team pracuje nad tym, aby oświetlenie towarów,  czy ułożenie towaru na półce, muzyka słyszana z sklepowych głośników,  zapachy świeżego pieczywa, wszystkie te triki po to byśmy jak najwięcej kupili.

Chęć wydawania pieniędzy to choroba, pieniądze wydajemy by zaspokoić nasze potrzeby. Oczywiście są przypadki, że wydawanie pieniędzy ma polepszyć nasz komfort życia, pomóc nam coś osiągnąć np. zakup nowego auta, lekcje języków. Część osób traktuje jedzenie jak pewnego rodzaju rytuał. Nie jada w domu lesz w restauracji, takie wyjście jest nagrodą, formą odpoczynku ma na celu poprawę naszego psychicznego samopoczucia. Skoro piszę o oszczędzaniu to, udzielę wam rady, raz na jakiś czas pozwólcie sobie na wypad na miasto. Nie mówię tu o szalonych eskapadach zakupowych gdzie kupujemy wszystko jak leci co ma przyklejona metkę wyprzedaż, tylko dla relaksu, higieny umysłu, przed wyjściem dajmy sobie limit cenowy.

Mechanizmy działające na naszą psychikę widoczne są też w Internecie. Ciasteczka internetowe dobrze wiedzą jakie hasła wpisujemy do wyszukiwarki, jesteśmy przez nie śledzeni, po to by później naszym oczom ukazywały się reklamy zgodne z naszymi predyspozycjami. Mnie osobiście denerwują witryny, z których nie da się korzystać jeśli nie podamy adresu email i nie wpiszemy się do newslettera. Czasem chodź sami nie wiemy skąd ktoś ma nasz adres mailowy, dostajemy wiadomości o treści reklamowej.

Chrońmy się więc przed pułapkami jakie zastawione są na nas przed sprzedawców. Zanim czymś się zachwycimy, miejmy świadomość, że to celowe działanie. Odradzam zakupy z dziećmi, które nie rozumieją czym jest reklama, zobaczą ją w telewizji i nie będą mogły odejść od półki z towarem. Lista zakupów, o której nie raz pisałam może okazać się zbawienna. Stawiajmy sobie sztywne limity, nie wydaję na ubrania więcej niż w miesiącu, co nie oznacza, że jeśli nic nie kupimy to w następnym możemy wydać 2 lub 3 razy tyle. Limity musza być dotrzymana odnośnie kart kredytowych, wiem, że to bardzo dobra alternatywa dla osób prowadzących działalność i w pewnych okresach posiadają gotówkę w innych cierpią na jej brak. Podsumowując, zakupy to musi być przemyślana strategia.

Reklamy

One thought on “Pilnuj się, pilnuj!

Add yours

  1. Od jakiegoś czasu, planując zakupy, robimy nie tylko listę, ale ustalamy trasę, jaką będziemy szli przez sklep (żeby nie zachodzić w alejki, w których niczego nie potrzebujemy). Sprawdza się to w taki sposób, ze rzadko kiedy kupujemy coś spoza listy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: