Matka oszczędza na dziecku?

wwwwZnalazłam w gazecie dla młodych matek informacje o tym, że na pieluchach wielorazowych można zaoszczędzić. Nie są tak jak dawniej wykonywane z nieprzewiewanych materiałów, można je prać a dziecko może mieć je na sobie nawet 3 godziny, później już nie chłoną.

Przy pierwszym dziecku pomagała mi teściowa, i to ona wybierała zaopatrzenie, nie zgadzałam się z nią w wielu sprawach ale skoro kobieta chce pomóc. Obecnie może postawiłam na modę może na wygodę ale na pewno na oszczędności. Pieluchę taką nosi się dłużej wiec nie trzeba jej prać tak często, można suszyć na słońcu aby nie pożółkły wówczas będą dobrze wyglądać i kiedy dziecko nie będzie ich potrzebować sprzedać czy oddać.

Jednorazowe pieluchy są trudne do dostania, drą się mechacą i wyglądają po jakimś czasie jak ścierka, w sumie co 3 miesiące należy zaopatrzyć się w nowe, więc co jakiś czas wydatek ten się odnawia. W ciągu całego okresu pieluchowania dziecka można wyrzucić nawet tonę pieluch, co nie jest ekologiczne.

Dziecko, moje albo nie jest wybredne albo pieluchy nie działają na nią negatywnie, brak odparzeń, podrażnień czy wysypki. Skoro pielucha ma atest, do pielęgnacji używam środków kosmetycznych to jest w porządku, czyż nie?

Duży wydatek początkowy nawet 1000 złotych zwróci  się kiedy nie będziemy biegać za nową dostawą pieluch jednorazowych. Trzeba je też prać dosyć szybko aby nie narodziły się na nich bakterie. Podczas wyjazdu lepiej założyć właśnie taką pieluszkę nigdy nie wiadomo kiedy będzie trzeba przebrać malucha, a jak wiadomo niektórym to przeszkadza.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: