Na co oszczędzamy najczęściej

Oszczędności, pojecie, które otwiera wiele drzwi. Nie raz mówimy gdybym miał pieniądze, nawet nie dużo to… no właśnie co byście zrobili?

Na tzw. „czarną godzinę”

Nie możemy sobie pozwolić na oszczędzanie, ci co oszczędzają albo mają więcej dochodów albo umieją zarządzać finansami? Pozostawię odpowiedź wam. Zazwyczaj mówiąc o oszczędnościach, mamy na myśli zabezpieczenie na „czarną godzinę”. Kojarzy nam się ona z utrata prac, wypadkiem czy nagłą chorobą i koniecznością leczenia.  Rzadziej pieniądze odkładamy na awarię sprzętów elektronicznych.

Zbieramy na marzenia

To co napawa nas optymizmem to z pewnością nasze marzenia. Gdy już odkładamy to na ich zrealizowanie. Czasem jest to naprawdę spora kwota, zwłaszcza kiedy ktoś zbiera na sportowy samochód, motocykl, egzotyczna podróż, domek letniskowy pod miastem, własną żaglówkę tak jak ukazuje to reklama pewnego banku. My sterujemy naszymi marzeniami, możemy je dowolnie zmieniać.

Oszczędzamy na wydatki

Cel jest podobny to tego pierwszego, z tym, że zdarzenia losowe mogą wystąpić a koszty na naukę dorosłych dzieci pojawią się w stu procentach. Podobnie jest, kiedy jeździmy starym samochodem kiedyś nie będzie opłacało się go naprawiać, a naszym wypadkiem losowym będzie zakup nowego. Dlatego gromadzimy finanse, gdyż wiemy, że gotówka nam się przyda. Prędzej czy później syn albo córka założy własną rodzinę a wówczas trudno będzie uzbierać od razu na wesele czy mieszkanie. Dużo oszczędza na bieżąco, tzn. chcą zaoszczędzić sto czy dwieście złotych, bo wiedzą, że w przyszłym miesiącu muszą zapłacić rachunek za prąd, albo zaległą i obecną ratę kredytu. To, że tak się dzieje można jak już wspominałam tłumaczyć na wiele sposobów i to nie koniecznie jest nasza wina. Oszczędzać można przecież na wiele sposobów, a ja nie raz opisuje wam wiele sposobów, bo sama chcę oszczędzić np. na zmianie sprzedawcy energii.

Kto odkłada na emeryturę?

Oszczędnościowe konta nie zbierają już takiego żniwa jak kiedyś. A wreszcie warto pomyśleć o odkładaniu na emeryturę. Nie polecam poliso-lokat, czy polecam jakąś konkretną lokatę, nie ten blog. Chociaż radzę wam uważać na te polecane, ostatnio czytałam komentarz pod wpisem jednego z znanych blogerów oszczędnościowych. Kobieta chwaliła go za to jak sam świetni porusza się w świecie finansów, ale jej męża wmanewrował w niekorzystny kredyt. Skoro to mistrz w swoim fachu to skąd taka ocena. Nie wiem, ja za to dam wam jedną radę, nie dajcie się namówić na coś czego nie potrzebujecie.

Advertisements

One thought on “Na co oszczędzamy najczęściej

Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: