Pracować rzecz święta

Szukamy pracy z aspiracjami, która daje spełnienie, nie raz jednak bywa także oferta pracy przekłamała rzeczywistość. Pracownik chce więcej luzu a pracodawca próbuje przykręcić śrubę. Przeglądasz śmieszne filmiki w pracy? Wysyłasz e-maile w prywatnych sprawach? Uważaj, bo możesz narazić się na nieprzyjemności. W swojej karierze nie raz spotkałam się z tym, że regulamin pracowniczy aby się podpisywało, tak jak szkolenie BHP, o przepisach i prawach pracownika nikt nie informował, dopiero jak coś było źle. Pracodawca powinien poinformować pracowników o zasadach korzystania z komputera służbowego, a nie je tylko egzekwować.

Co może pracodawca

Twój szef może nie tyko kontrolować wykonywanie przez ciebie jego poleceń. Ma również prawo sprawdzać, czy w rzetelny sposób wykonujesz swoje obowiązki i dbasz o interesy firmy — czy nie trwonisz czasu na prywatną korespondencję lub przeglądanie filmików w Internecie. Pytanie, w jakich granicach wolno mu to robić.  Otóż, co do tej kwestii istnieje spór, ale prawdą jest, że przez czas pracy to szef jest twoim panem.

Czy pracodawca może śledzić to, co robisz w Internecie? Przepisy prawa wprost nie wskazują zasad dopuszczalności monitorowania działań pracowników w sieci. Jeśli jednak pracodawca podejmie decyzję o wprowadzeniu tego rodzaju kontroli, musi poinformować o tym pracowników, a to często pomija. Takie działanie nie może naruszać ich podstawowych praw, godności i dóbr.

Nie jesteś w tej kontroli bezbronny

Zgodnie z przepisami pracodawca ma obowiązek szanować twoją godność i inne dobra osobiste (takim jest np. tajemnica korespondencji). Jeżeli ją narusza, masz prawo domagać się przed sądem zadośćuczynienia, ale wiemy jak to jest z sądami. Pracodawcy nie wolno cię śledzić, podsłuchiwać ani rozpowszechniać informacji, jakie uzyskał na twój temat, np. kontrolując twoją korespondencję. Powiedzmy więcej, nikomu nie wolno tego robić, współpracownikom także. Takie postępowanie jest przestępstwem i podlega karze grzywny albo ograniczenia wolności. Ściganie następuje na twój wniosek.

Służbowy sprzęt

Co wolno przechowywać na służbowym komputerze, a czego nie? Komputer służbowy jako narzędzie pracy stanowi własność pracodawcy powierzoną pracownikowi z obowiązkiem zwrotu. Przepisy prawa nie regulują wprost warunków korzystania ze sprzętu służbowego, pracodawca może jednak zastrzec, że komputer ma służyć tylko i wyłącznie do celów służbowych. Wówczas pracownik nie będzie mógł przeglądać stron internetowych niezwiązanych z wykonywaniem obowiązków służbowych, korzystać z prywatnej poczty elektronicznej ani też przechowywać prywatnych plików na dysku komputera. Zakaz tego typu może być różnorodnie ukształtowany i uwzględniony w wewnętrznych regulacjach, np. w regulaminie pracy. Jeśli nie ma regulaminu, bo to mała spółka, to powinieneś zostać o tym poinformowany w wytycznych. Pracodawca odpowiada za warunki bytowe, odzież ochronną, wodę czy narzędzia do pracy. Co z papierem toaletowym, o tym mówi rozporządzenie: Pracodawca jest obowiązany zapewnić pracownikom pomieszczenia i urządzenia higieniczno-sanitarne, których rodzaj, ilość i wielkość powinny być dostosowane do liczby zatrudnionych pracowników, stosowanych technologii i rodzajów pracy oraz warunków pracy, w jakich ta praca jest wykonywana. Co z czajnikiem i ekspresem do kawy, z tym bywa różnie, jeśli jest można korzystać, jeśli nie ma zapytaj czy można przynieś prywatny, ale czy szef nie obciąży się kosztami za prąd w przeliczeniu na cenę prądu tego nie wiem. W jednym z urzędów samorządowych, nie pamiętam gdzie, zakazano czajników w pokojach, nie wolno też było ładować prywatnych telefonów. Wszystko w trosce o niższe rachunki za energię.

Praca na podsłuchu

Wiem, że źle się pracuje kiedy w zespole jest ktoś kto donosi. Pytanie czy pracodawca może cię nagrywać, wykorzystując nielegalny podsłuch? Założenie podsłuchu w pracy, bez poinformowania o tym pracowników jest niezgodne z prawem i może naruszać dobra osobiste pracowników. No, tak ale to musi wyjść na jaw. Natomiast możliwość wykorzystania takiego nagrania jako dowodu w sprawie zależy od tego, czy mamy do czynienia z postępowaniem cywilnym czy karnym. Zasadniczo niemożliwe jest dopuszczenie w cywilnej sprawie dowodu będącego nagraniem uzyskanym w sposób bezprawny. Przyjmuje się, że akceptowalne jest nagranie rozmowy przez jednego z jej uczestników, np. podczas spotkania pracownika z pracodawcą. Natomiast w postępowaniu karnym dowód w postaci nagrania może zostać uznany za niedopuszczalny, jeżeli uzyskano go z naruszeniem przepisów postępowania karnego lub w drodze przestępstwa przy jednoczesnym naruszeniu przepisów Konstytucji. Jest jeszcze prawo pracy, kiedy pracodawca coś usłyszy możesz mieć nieprzyjemności, a skoro prawo pracy nie jest z pogranicza prawa cywilnego, to nagranie może być dopuszczone. Jeśli więc, pochwalisz się w pracy, że masz lenia, to lepiej uważaj.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: